Logo Adwokata Davida Janoszki.David Janoszka

Rzecznik Praw Pasażerów zamiast Komisji Ochrony Praw Pasażerów. Zmiana na lepsze?

09.04.2025

David Janoszka

Zastąpienie Komisji Ochrony Praw Pasażerów instytucją Rzecznika miało ułatwić rozwiązywanie sporów z przewoźnikami. W praktyce nowe przepisy często okazują się krokiem wstecz.

Obraz bloga.

Trudno znaleźć jakiekolwiek pozytywy w związku z powołaniem instytucji Rzecznika Praw Pasażerów przy Prezesie Urzędu Lotnictwa Cywilnego. Jej wprowadzenie nie zagwarantowało pasażerom chcącym dochodzić odszkodowania z tytułu zaburzenia lotu uproszczonej i bezpłatnej alternatywy względem stosunkowo skomplikowanej drogi sądowej, bowiem już wcześniej pasażerowie na analogicznych zasadach dysponowali możliwością kierowania skarg do wyodrębnionej komórki organizacyjnej Urzędu Lotnictwa Cywilnego – Komisji Ochrony Praw Pasażerów. Co istotne, postępowanie przed taką Komisją kończyło się wydaniem decyzji administracyjnej stwierdzającej naruszenie (lub jego brak) przepisów rozporządzenia (WE) nr 261/2004 przez przewoźnika lotniczego, a w konsekwencji przyznaniem pasażerowi odszkodowania. Decyzja ta była wydawana niezależnie od woli udziału przewoźnika w postępowaniu. Co więcej, po uzyskaniu sądowej klauzuli wykonalności taka decyzja stanowiła tytuł wykonawczy umożliwiający pasażerowi egzekucję komorniczą należnego odszkodowania. Choć w praktyce długotrwały, był to mechanizm skuteczny i – co ważne dla pasażera – bezpłatny.

Droga sądowa jako jedyne wyjście?

Wraz z powołaniem Rzecznika Praw Pasażerów model ten uległ fundamentalnej zmianie, a droga sądowa, mimo że formalnie dalej jest jedną z opcji, w praktyce stała się jedyną skuteczną możliwością dochodzenia odszkodowania od przewoźnika lotniczego. Sąd mianowicie to obecnie jedyny organ w Polsce, który jest w stanie arbitralnie stwierdzić obowiązek wypłaty odszkodowania, zaś główną cechą postępowania przed Rzecznikiem Praw Pasażerów, a zarazem jego największą słabością z perspektywy pasażera, jest dobrowolność udziału przewoźnika lotniczego.

Dobrowolność udziału przewoźnika w procedurze

Procedura przed Rzecznikiem Praw Pasażerów rozpoczyna się po wyczerpaniu przez pasażera drogi reklamacyjnej u przewoźnika (nie wcześniej niż po 30 dniach od wniesienia reklamacji). Jednakże, aby postępowanie mogło być kontynuowane, przewoźnik musi wyrazić zgodę na udział w nim. Jak pokazuje praktyka, linie lotnicze często tej zgody nie wyrażają lub po prostu pozostawiają bez odpowiedzi zawiadomienia Rzecznika. W takich przypadkach – zgodnie z przepisami – postępowanie przed Rzecznikiem jest kończone bez merytorycznego rozstrzygnięcia. Dla pasażera oznacza to w praktyce brak realnej pomocy ze strony Rzecznika Praw Pasażerów w sporze z przewoźnikiem, a sama procedura jest niejako jedynie powtórzeniem postępowania reklamacyjnego.

Niewiążące ugody w miejsce decyzji administracyjnych

Nawet jeżeli przewoźnik lotniczy zdecyduje się wziąć udział w postępowaniu przed Rzecznikiem Praw Pasażerów, jego celem jest zawarcie ugody. Nie ma gwarancji, że przewoźnik przedstawi satysfakcjonującą propozycję ani że zgodzi się na warunki proponowane przez pasażera. Co jednak kluczowe, ugoda zawarta przed Rzecznikiem ma charakter niewiążący. Oznacza to, że w przeciwieństwie do poprzedniego modelu, gdzie Komisja przy Urzędzie Lotnictwa Cywilnego wydawała decyzję administracyjną, zawartej ugody nie można przymusowo egzekwować w sytuacji, gdy po dojściu przez strony do porozumienia przewoźnik następnie nie spełnia świadczenia.

Przewlekłość postępowań

Dodatkowym problemem są znaczne opóźnienia w rozpatrywaniu skarg. Mimo ustawowego terminu 90 dni na próbę zbliżenia stanowisk stron, postępowania przed Rzecznikiem Praw Pasażerów potrafią ciągnąć się latami, a przynajmniej nie istotnie krócej niż w poprzednim modelu, krytykowanym za swą przewlekłość. Toteż jedyną realną korzyścią ze skierowania skargi do Rzecznika jest przerwanie biegu przedawnienia, niemniej w mojej ocenie nie przybliża to pasażera do uzyskania należnego odszkodowania.

Podsumowanie zmian

Reasumując, wprowadzenie instytucji Rzecznika Praw Pasażerów w miejsce poprzednio funkcjonującej Komisji Ochrony Praw Pasażerów, mimo założenia promowania polubownych metod rozwiązywania sporów, w praktyce ograniczyło pozasądowe możliwości skutecznego dochodzenia przez pasażerów roszczeń odszkodowawczych wynikających z rozporządzenia (WE) nr 261/2004. Kluczowe mankamenty obecnego systemu – fakultatywny udział przewoźników w postępowaniu oraz niewiążący charakter potencjalnych ugód – sprawiają, że Rzecznik Praw Pasażerów dysponuje nazbyt ograniczonymi instrumentami (w szczególności w stosunku do poprzednika), aby stanowić realne wsparcie dla pasażera. W konsekwencji pasażerowie stający w obliczu odmowy wypłaty odszkodowania ze strony przewoźnika lotniczego są w znacznie większym stopniu niż poprzednio zdani na drogę sądową, co podaje w wątpliwość, czy reforma z 2019 roku faktycznie wzmocniła ochronę ich praw.

Kontakt

Potrzebujesz pomocy adwokata w podobnej sprawie?

Skontaktuj się z nami za pomocą poniższego formularza bądź za pośrednictwem niżej podanego adresu mailowego lub numeru telefonu i otrzymaj niezwłoczną pomoc prawną dopasowaną do Twojej sytuacji.

adwokat@janoszka.com

+48 728 854 248